Cykl: Kobieta niezależna

Kobieta Niezależna Finansowo

Finanse, pieniądze, temat tabu, niezręczny, nie dla kobiet? Czy kobieta musi zarabiać? Czy może inwestować? Po co? Jaki to ma związek z niezależnością?

Czemu finanse jako pierwszy artykuł z cyklu o niezależności?

Pieniądze umożliwiają niezależność, usamodzielniają, są kluczowe w kwestii podejmowania własnych decyzji i realizowania planów. Ciężko mówić o własnej niezależności w sytuacji uzależnienia finansowego od kogoś innego. Trzeba jeść, gdzieś spać, w coś się ubrać.

Miej własne pieniądze

Wzrastając na bajkach, że książę na białym koniu przyjedzie i będziemy żyć długo i szczęśliwie można nabrać przekonania, że powinnyśmy tylko leżeć, pachnieć i ładnie śpiewać, a reszta to jakoś to będzie, bo nie zależy od nas.

Mój talent wokalny gdzieś się zapodział, a z Disneyowskich księżniczek najbliżej mi do Meridy, więc poglądy mam jakie mam. Rozumiem, że są sytuacje, kiedy rodzina lepiej funkcjonuje kiedy jedno pracuje, a drugie zajmuje się domem. W dłuższej perspektywie uważam, że bezpieczniej jest mieć własne pieniądze. Nie musi być to praca na cały etat, czy w ogóle etat. Sytuacje są różne. Nagle może się okazać, że kobieta, która nigdy nie pracowała musi zacząć i nie wie jak się do tego zabrać. Nie wie nic o pisaniu CV, o rozmowach rekrutacyjnych, a nawet gdzie i czego powinna szukać. Tym trudniejsze może być założenie własnej działalności bez wiedzy o rynku pracy. Lepiej trzymać rękę na pulsie bez noża na gardle.

Pieniądze, a bezpieczeństwo

Po drugie można mówić, że pieniądze nie są w życiu ważne. Rodzina, zdrowie, bezpieczeństwo stoją zdecydowanie wyżej w hierarchii, jednakże powiedz mi, czy rodzina, zdrowie i bezpieczeństwo nie wymagają nakładów finansowych? Pieniądze dają pewne poczucie bezpieczeństwa, umożliwiają szybką reakcję w trudnych sytuacjach. Stanowią zabezpieczenie i ułatwiają życie. Osobiście nie znam też nikogo kto nie korzystał nigdy z prywatnej opieki zdrowotnej. Jestem też za ograniczaniem rzeczy w domu i przemyślanymi zakupami, ale dzieci to studnia wydatków bez dna. Zawsze kiedy wydaje mi się, że skompletowałam już wszystko okazuje się, że w nocy urośli 3 rozmiary, przy okazji podróżując we śnie do Chin zostawiając tam ocieplane spodnie, czapkę z daszkiem i plecak, oczywiście potrzebują ich na wczoraj.

Pieniądze, a pewność siebie

Po trzecie pieniądze wpływają na samoocenę. Inne podejście do inwestowania w siebie ma kobieta, która zarabia, zna potrzeby i możliwości finansowe swojej rodziny, wie czy może pozwolić sobie na fryzjera albo interesujące szkolenie i ma własne pieniądze bez proszenia się o nie, a inne kobieta, która nie orientuje się w sytuacji finansowej rodziny, albo co gorsza słyszy, że jest darmozjadem.

Nie pozwól sobie nigdy powiedzieć, że jesteś darmozjadem!

Nawet jeśli nie pracujesz zarobkowo, ale ogarniasz dom, bo tak ustaliliście to pracujesz. Jak brakuje argumentów sprawdź ile kosztuje opiekunka do dzieci, ile osoba sprzątająca mieszkanie, ile catering. Wyceń swoją pracę w domu, jeśli jest taka potrzeba.

Bez względu na to, czy pracujesz powinnaś wiedzieć jakim budżetem dysponujecie, jakie macie opłaty, kredyty, ubezpieczenia, miesięczne potrzeby i wszelkie dokumenty potrzebne w różnych sytuacjach życiowych. Na wszelki wypadek.

To nie wstyd mówić o pieniądzach

Pieniądzach, nie pieniążkach. Pieniądze to nie tabu. Masz prawo znać cenę przed zakupem. Masz prawo wiedzieć ile ktoś chce zapłacić za Twoją pracę. To nie wstyd upominać się o zarobione pieniądze, wstyd to oczekiwać, że ktoś będzie pracował za darmo. To nie wstyd prosić o podwyżkę. Uważasz, że powinnaś zarabiać więcej to przygotuj się do merytorycznej dyskusji. Przygotuj argumenty, realne widełki swoich oczekiwań i poproś o podwyżkę. Negocjuj. Pracodawca ma prawo odmówić. Ty będziesz wiedziała na czym stoisz. Nie czekaj na księcia na białym końcu. Upoluj sama wypłatę.

Co z tymi inwestycjami

Praca i miesięczne przychody to jedno. Druga kwestia to oszczędzanie i inwestowanie. Jak mawiała moja prababcia: choćby złotówka, ale zawsze coś musi zostać, nigdy zabraknąć.

Uważasz, że nie stać Cię na oszczędzanie? Za mało zarabiasz? Inwestowanie jest trudne, czasochłonne i wymaga dużych nakładów finansowych?

Tym bardziej nie stać Cię na nieoszczędzanie.

Zasada jest taka, że odkładasz zanim zaczniesz wydawać. Ja lubię korzystać z kont internetowych, które dają możliwość rozdzielenia pieniędzy na subkonta. Odkładaj tyle ile możesz, ale systematycznie.

Oszczędzanie na lokacie nie jest w ostatnim czasie najpopularniejszym wyborem. Inflacja galopuje, oprocentowanie wręcz przeciwnie, nurkuje głęboko w okolicach dna. Zamrażanie pieniędzy w takim systemie to może faktycznie nie najlepszy pomysł, jednakże nie jest to powód by wydawać wszystko na co dzień.

Co Ci przychodzi na myśl, gdy pomyślisz o inwestowaniu?

Giełda, obligacje, nieruchomości, trudno, ryzyko straty i potrzeba ogromnej wiedzy i pieniędzy?  Napisz mi, czy trafiłam.

Inwestowanie to pomnażanie swoich pieniędzy. Lokujesz je gdzieś na pewien czas, by później za dzień, za rok, za 10 lat dostać je z powrotem z zyskiem. Zazwyczaj sprawdza się zasada, że im pewniejszy zysk tym mniejszy.

W ostatnim, pandemicznym czasie dość głośno jest o inwestycjach w nieruchomości, bo istnieje szansa na wynajęcie  oraz w dłuższej perspektywie sprzedaż z zyskiem.  W tym kontekście też coraz więcej mówi się o podatku katastralnym. Nie będę się teraz rozpisywać na ten temat, bo artykuł już się rozrósł to niebotycznych rozmiarów. Inwestując powinnaś się przynajmniej w podstawowym zakresie interesować polityką. Nie inwestując też, bo wpływa na życie każdego z nas.

Inwestycje w nieruchomości związane są raczej związane z większym budżetem, ale można inwestować także małe kwoty. Moja pierwsze zainwestowane pieniądze na giełdzie to był próbny budżet w zakresie 50-100zł, na którym udało mi się zarobić.

Giełda? Przecież to ryzyko i tylko bogaci faceci mogą tam zarabiać

To oczywiście mit, ale trzeba liczyć się ze stratą. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie natomiast sama planując inwestowanie na giełdzie wzięłam udział w bardzo fajnym szkoleniu online z GPW o inwestowaniu na giełdzie dla początkujących i polecam, bardzo merytoryczne. Sam pomysł o inwestowaniu na giełdzie wykiełkował na podstawie książki kobieta inwestuje, kupionej na blogu o tej samej nazwie. Wpis nie jest sponsorowany, po prostu uważam, że książka jest bardzo merytoryczna jeśli jesteś na samym początku przygody z szeroko pojętym inwestowaniem. Są w niej opisane też inne przykłady inwestowania poza dwoma wspomnianymi przeze mnie.

Istnieje jeszcze takie pojęcie jak wolność finansowa. Bardzo pożądana i warto do niej dążyć, ale to zdecydowanie temat na inny artykuł.

Podsumowując przydługi wpis.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale życie ułatwiają. Umożliwiają niezależne, czasami trudne decyzje. Warto o nich mówić, szczególnie w kontekście własnego wynagrodzenia. Warto je oszczędzać, bo łatwo uciekają i dobrze je pomnażać przynajmniej by nie traciły na wartości, a najlepiej by pracowały na Ciebie.

To pierwszy wpis z cyklu kobieta niezależna, jeśli Ci się podoba obserwuj mój profil na fb i insta, tam na pewno poinformuję o kolejnym, który już za tydzień w tym samym miejscu. Zapraszam również do lektury pozostałych wpisów.

One Comment

  • OtTola

    Zgadzam się w 100%! Chociaż w wielu przypadkach trzeba zacząć od “przestawienia” myślenia i przyzwyczajeń wyciągniętych z domu. Czekam na kolejne wpisy 😉

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.