Cykl: Kobieta niezależna

Kobieta Niezależna od Czasu

Co to znaczy się starzeć? Czy kobieta, matka może mieć czas dla siebie? Nie masz czasu na hobby? Perfekcjonizm, a czas, co z tym zrobić?

Piękna bez względu na wiek

Młodość jest często synonimem piękna, nic więc dziwnego, że zaczynam romans z czasem od tego aspektu. Do moich metafor z księżniczkami Disney’a już pewnie przywykłaś, zatem swobodnie mogę zacząć tekst od kolejnego nawiązania. Zauważyłaś, że wszystkie księżniczki Disney’a są piękne i młode, a wredne czarownice i macochy stare i brzydkie, ewentualnie magicznie przedłużają młodość oszukując czas? Czy my faktycznie tak się źle starzejemy, że musimy zrobić wszystko, żeby czas nas nie dopadł? Wszystkie chcemy być jędrne, nienaznaczone zmarszczkami, ani siwym włosem. Faceci wyglądają jakby mieli z tym mniejszy problem, ale w końcu oni są na tyle idealni, że nazwy pędzelków do makijażu to dla nich język obcy.  Ja ostatnio dobiłam do 30. więc podejście do czasu, te poważne myślenie, sprawy egzystencjalne i ten tego mnie dopadły i bardzo podoba mi się cytat Tao Parchon-Lynch:

„Chodzi o to, żeby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da

Gdy pomyślę o kobietach w różnych wieku pod kątem upływu czasu to dochodzę do wniosku, że są kobiety młode w wieku 90 lat i 40-stki starowinki. To co je od siebie odróżnia to nie metryka, a zgorzknienie. (Kwestie zdrowotne z premedytacją pomijam). Kobiety smutne, zgorzkniałe, zimne, bez radości do życia nawet, gdy są młode są stare, natomiast te pełne radości życia są młode do końca. Piękna jest energia emanująca z człowieka, nie wiek. Tylko co zrobić, żeby w stogu obowiązków nie zgubić swojej dziecięcej radości?

Ekspertem od długowieczności nie jestem, ale próbuję stworzyć maszynę nie do cofania się w czasie, a do uniezależnienia się do niego, zgodnie z myślą przewodnią cyklu KOBIETA NIEZALEŻNA.

Doba nie jest z gumy, czyli bez perfekcjonizmu również w święta

Choćbym nie wiem jak dobrze sobie rozplanowała dzień, tydzień, miesiąc nigdy nie zrobię wszystkiego. Skupię się na pracy to nie ma obiadu. Bawię się z dziećmi to podłoga czeka na randkę z mopem. Znasz to? A może Twoje dzieci są najbardziej zainteresowane lustrami świeżo po ich umyciu, albo zabawa w ogrodnika najlepiej się sprawdza na wypucowanej podłodze? Bez względu na to ile zrobisz zawsze zostanie jeszcze jedna szafa do uporządkowania, jedno okno do umycia, jedno ciasto do upieczenia. Mieszkanie to nie muzeum. Goście nawet na święta, to nie krytycy kulinarni to ludzie, którzy chcą z Tobą porozmawiać, nie sprawdzać porządek, a jeśli przyjeżdżają sprawdzać porządek gospodarza to nie Ty powinnaś się wstydzić.

Mój tata zawsze powtarza:

„To zawsze jest kwestia wyboru”

Co prawda, gdy słyszałam to jako nastolatka to zawsze był wybór między nowymi butami, spodniami, czy kinem, ale im jestem starsza tym bardziej dostrzegam prawdę w tych słowach.

Wybieram książkę czytaną dziecku, pracę, czyste mieszkanie, ugotowany obiad, a może chwilę dla siebie? Kilka rzeczy da się zgrać, coś można komuś zlecić. Sama wszystkiego nie zrobisz. To zawsze jest kwesta wyboru. Brak świadomego wyboru to też wybór. 

Zorganizowana praca z dziećmi. Lockdown ku chwale mamy

Bez politycznych podtekstów pandemia ceni sobie naszą zaradność i zaginanie czasoprzestrzeni dlatego kolejne dwa tygodnie z dziećmi w domu to z pewnością Twoje marzenie, szczególnie jeśli przy okazji powinnaś pracować. Rozmawiałam z moją córką (1l4m) i powiedziała, że oczywiście zgodnie z zaleceniami będzie się po cichutku bawiła ze starszym bratem (3,5l) farbami, masami plastycznymi i innymi smakowitymi kąskami. Rozpisałam sobie piękny plan uwzględniający przede wszystkim godziny posiłków (i potencjalny jadłospis). Spacery,  pomysły na bardziej interesujące zabawy typu przygotowanie świąt. Uwierz lepszej zabawy niż przesypywanie mąki dla maluchów nie będzie. Nie zostawiaj tego na noc. Mam też postanowienie nie nadrabiać pracy po nocy, przynajmniej na ile się da. Zmęczona mama to mama bez cierpliwości. Nie chcę być taką mamą i Tobie też polecam zaplanować czas na odpoczynek.

Ważne porady dla rodziców na pracę z dziećmi Czas na pracę z dziećmi

Czy to oznacza brak pracy zupełnie?

To trudna kwestia. Każda z nas ma inną sytuację. Czasami pomagają dziadkowie, czasami możesz wymieniać się z mężem, czasami dzieci faktycznie potrafią się spokojnie pobawić, a czasami strach odejść na 3min. Sama musisz ułożyć swój plan dostosowany pod swoje możliwości i potrzeby. W takiej sytuacji może koleżanka też siedzi w domu z dziećmi i ma podobny problem i jesteście w stanie podrzucać sobie dzieci, żeby miały zapewnioną opiekę i rozrywkę, a każda z was chwilę na pracę? Jeśli musisz pracować i nie da się dzieci spuścić z oka to w ciągu dnia zostaje Ci tylko zezowata praca. Jedno oko na pracę, drugie na dzieci, praca na drzemkach, wspomaganie się bajkami (od czasu do czasu naprawdę nic się nie stanie). Pamiętaj tylko, żeby nie pracować non stop. Zaplanuj odpoczynek. Bez niego przepadniesz i w domu i w pracy.

Czas na odpoczynek. Praca i tak Cię dogoni

Zapomniałam o zgorzknieniu i starości? Nie do końca. Wydaje mi się, chociaż może się mylę,  że kluczową kwestią jest zadbanie o swój własny czas. O własne 5min, 15, godzinę codziennie, a przynajmniej kilka razy w tygodniu. Pamiętasz jeszcze co lubisz robić? Co jest Twoją pasją, czy gdy nagle dostajesz czas wolny nie wiesz co z nim zrobić? Co będziesz robić gdy dzieci nie będą pochłaniać Twojego czasu? Gdy będą chciały własnej przestrzeni? Gdy zawodowo zwolnisz i będziesz miała duuuuużo czasu dla siebie? Będziesz wiedziała co z nim zrobić ku swojej radości, czy będziesz znudzona czekała, aż ktoś Ci go wypełni? Bądź niezależna od czasu, a przynajmniej od obowiązków, które zabierają Ci Twój własny czas. Ten bardzo prywatny tylko dla Ciebie. Odpocznij. Śpij, kiedy dzieci śpią i odpoczywaj poza spaniem. Hobby, zainteresowania. Dla Twojego dobra i Twojej rodziny. 

To już ostatni wpis z serii KOBIETA NIEZALEŻNA pozostałe możesz znaleźć tu. Zapraszam Cię też do obserwowania mnie na fb i insta.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.