Praca zdalna, praca z domu. Obserwując trendy w social mediach jest to marzenie wielu kobiet i zdecydowanie nie jest to dla mnie zaskoczenie. Elastyczność, która za nią idzie, możliwość pracy z dowolnego miejsca, a także większa możliwość pracy w przypadku choroby dziecka to wystarczające powody by ten model pracy cieszył się coraz większym powodzeniem zwłaszcza wśród kobiet. Podkreślam jednak, że praca zdalna to model pracy, podobnie jak praca stacjonarna, hybrydowa, fizyczna, czy umysłowa. Nie jest to zawód więc nie ma ogłoszeń na pracę zdalną jako taką. Praca zdalna to nadal praca, którą wykonuje się z domu. To konkretne obowiązki, które trzeba wykonać, żeby ktoś inny za to zapłacił. Trzeba na nią poświęcić czas, więc jeśli masz małe dziecko pod opieką jesteś w stanie pracować gdy dziecko śpi, gdy dziecko się bawi, ale nie podczas zajmowania się dzieckiem. Praca zdalna mimo wielu zalet ma też swoje cienie. 1. Brak kontaktu z ludźmi Ludzie potrzebują innych ludzi do zachowania zdrowia psychicznego. W zdecydowanej większości potrzebujemy gadki o niczym, potrzebujemy być zauważeni, potrzebujemy być w grupie. Potrzebujemy być częścią społeczności. Praca zdalna w skrajnych przypadkach może oznaczać otrzymywanie zadań mailem lub przez aplikację i wykonywanie ich bez kontaktu z żywą osobą. Może się także wiązać z całodniowymi callami, jedna i druga forma nie zabezpiecza potrzeby funkcjonowania w grupie. Praca stacjonarna nie oznacza zaspokajania tych potrzeb, ale często w pracy ludzie po prostu rozmawiają, nawiązują relacje. Rozmawiają o pogodzie, o sukcesach i problemach. Tworzą społeczność. 2. Zaburzenia relacji praca – odpoczynek Praca poza domem ma tą zaletę, że musisz do niej wyjść. Wstać, przygotować się i wyjść. Jest wyraźna granica między byciem w domu i byciem w pracy, nawet jeśli w domu odbierasz służbowy telefon. Pracując zdalnie możesz pracować z łóżka. Twoje miejsce odpoczynku staje się jednocześnie miejscem pracy, a gdy prowadzisz swoją firmę i w zasadzie nigdy nie kończysz pracy to nigdy naprawdę nie odpoczywasz. W takiej sytuacji niezbędne jest nauczyć się odpoczywać i oddzielać pracę od domu. Dla własnego zdrowia. 3. Dom -interaktywna lista zadań Pracując w domu zazwyczaj samoczynnie przechodzimy w tryb mieszania obowiązków domowych z zawodowymi. Chwila przerwy od pracy to wstawię pranie, ugotuję obiad. Z jednej strony super, bo w wolniejszych dniach bez szkody dla pracodawcy możemy sprawić sobie lżejszy wieczór. Gorzej, gdy prowadzisz własną działalność, w której zawsze jest wszystko na wczoraj, a w domu, szczególnie przy dzieciach dom staje się interaktywną listą zadań, w której zawsze jest coś do zrobienia, więc w jedynych przerwach jakie sobie robisz zmieniasz jedne obowiązki na inne wpadając w błędne koło braku odpoczynku. Jeśli Ciebie też to dotyczy pobierz bezpłatnego ebooka „Mama z biznesem, czyli 10 sposobów na organizację czasu pracy„. 4. Ruch Pracując z domu w zasadzie możesz się kręcić tylko w trójkącie łóżko – biurko – łazienka – kuchnia. w skrajnych sytuacjach nawet z pominięciem biurka. Taka redukcja ruchu jest niemożliwa stacjonarnie nawet, jeśli wykonujesz pracę biurową, do której dojeżdżasz autem z garażu do garażu. Z drugiej strony przy dobrej organizacji pracując zdalnie możesz mieć więcej czasu na prawdziwą aktywność fizyczną, choćby z uwagi na brak dojazdów do pracy. 5. Brak konieczności samoogarnięcia Znasz opowieści o dziewczynach zawsze umalowanych, zrobionych, zadbanych, które w pandemii przestały się nawet myć? Filmiki, gdzie facet przychodzi na spotkanie online w marynarce od garniaka i slipach krążą po sieci. Pracować zdalnie możesz w piżamie. Nikt Cię nie widzi, więc jeśli nie masz potrzeby, ochoty, czasu to nie musisz się ogarniać. Czasami taka wolność jest super. W dni kołderkowe, kiedy za oknem ciemno, zimo, mokro i nie wiesz czy to wieczór, czy ranek masz możliwość zakopać się pod kołdrą z kubkiem herbaty i przetrwać. Tylko, uważaj, żeby przetrwanie nie zmieniło się w codzienną egzystencję. Po miesiącu spojrzysz w lustro nie poznając siebie i zapytasz kim jest ta zaniedbana kobieta. Czy w związku z tym praca zdalna jest zła? Absolutnie. Ja ją uwielbiam, uważam, że jest rewelacyjną opcją dla kobiet, dzięki, której możemy więcej. Więcej zarabiać, więcej czasu spędzać z rodziną, więcej odpoczywać, więcej się uczyć, więcej się ruszać, więcej czasu spędzać z przyjaciółmi, więcej czasu poświęcać na hobby. Praca zdalna wymaga lepszej samoorganizacji, bardziej świadomego podejścia do życia. Samodzielnych, codziennych wyborów.
Miesiąc: styczeń 2023
Co to jest MLM? MLM to Multi Level Marketing, nazywany też marketingiem sieciowym. Nie jest to firma, tylko sposób dystrybucji produktów najczęściej poprzez sprzedaż bezpośrednią, czyli nie idziesz do sklepu, tylko sklep przychodzi do Ciebie. Popularne marki działające poprzez MLM to Thermomix (Vorwerk), Avon, czy Oriflame. Ja w tym artykule będę się skupiać na firmie Nu Skin, ponieważ to z jej przedstawicielką, Agatą Kowalską, rozmawiałam na temat MLM. Jak wygląda praca w MLM? MLM to nie marka, więc każda firma pracująca poprzez marketing sieciowy ma swoje własne zasady. Czasami faktycznie wygląda jak piramida finansowa, szczególnie jeśli na start trzeba zainwestować spore środki i nie masz wpływu w co inwestujesz, ani czy Ci się to zwróci. W najprostszym ujęciu MLM to praca na własnej działalności, którą prowadzisz jako pośrednik. Sprzedajesz produkty, które ktoś inny opracował. Jest to fajna opcja dla osób, które chcą prowadzić własny biznes, ale nie mają pomysłu, co sprzedawać. W Nu Skin zaczynając masz swojego lidera, który Cię wprowadza, uczy, pokazuje jak można prowadzić ten biznes. Możesz z tego korzystać lecz nie musisz, jeśli masz swoją wizję to działasz po swojemu. Możesz kupić produkty Nu Skin dla siebie na start, żeby pokazywać klientom, ale możesz też zapraszać swojego lidera na prezentacje. Na początkowym etapie Twój lider wkłada swoją pracę w wyszkolenie Ciebie, więc na produktach, które sprzedasz zarabiacie tyle samo. Ty i Twój lider. Później możesz zacząć budować swój zespół i zarabiać poprzez sprzedaż produktów, sprzedaż produktów przez osobę, którą właśnie szkolisz i dostawać prowizję od sprzedaży Twojego zespołu. Czy to się opłaca? To zależy. Ta praca, jak każda inna nie jest dla każdego. Nie zostaniesz też milionerką pracując godzinę dziennie, przynajmniej dopóki nie zbudujesz stabilnej własnej marki. Uważam jednak, że można na tym zarobić. Z jednej strony Agata, z którą rozmawiałam zostawiła ciepłą etatową posadkę dyrektora oddziału w banku właśnie dla Nu Skinu (co o czymś świadczy!). Z drugiej znam sporo kobiet, które lubią produkty tej marki i po nie wracają. Ja sama jestem szczęśliwą posiadaczką Lumi i możliwe, że wrócę po inne produkty. Jeśli biznes polega na łapaniu klientów i oszukiwaniu to nie ma co liczyć na stabilne dochody, ale jeśli sprzedajesz produkty, po które klienci wracają to w dłuższej perspektywie możesz zbudować swoją markę osobistą, która będzie przynosiła realne pieniądze. Przede wszystkim sama musisz kochać produkty, które sprzedajesz nie ważne, czy to Nu Skin, Thermomix, czy produkt stworzony przez Ciebie. Nie wierzysz w to co sprzedajesz to będzie Ci ciężko cokolwiek sprzedać, jeśli uwielbiasz swój produkt, to polecasz go innym z chęci pomocy. MLM, a własny biznes Zgodnie z tym co pisałam wcześniej praca MLM to rodzaj własnej działalności. Sama odprowadzasz podatki (zaczynając MLM warto zastanowić się nad działalnością nierejestrowaną). Sama szukasz klientów, nie masz podstawy, Twoje zarobki zależą tylko od Twojej pracy. Pracujesz w godzinach jakie Ci pasują i w sposób jaki Ci pasuje. Gdy zakładasz księgarnię również sprzedajesz towar innych. W zależności od umów możesz wypożyczyć towar do sklepu, kupić go i odsprzedawać lub jedynie dostarczać do klientów. W Nu Skin nie masz możliwości wypożyczenia towaru. Możesz kupić więcej asortymentu i otworzyć sklep stacjonarny. Możesz sprzedawać w swoim salonie kosmetycznym jako dodatkowy produkt, ale możesz też pracując z domu reklamować produkty online lub organizować spotkania na żywo i zgarniać tylko prowizję. Wchodząc do Nu Skin dostajesz także wiedzę jak prowadzić biznes, jeśli potrzebujesz takiej wiedzy otwierając samodzielnie działalność możesz taką wiedzę pozyskać ode mnie. Sprzedając produkty Nu Skin zarabiasz z góry określoną marżę. Handlując własnymi produktami zarabiasz zgodnie z własnym cennikiem. Sprzedając produkty innych w ramach tradycyjnej DG (np. prowadząc księgarnię) zarabiasz marżę, którą sama ustalasz. Czy to reklama Nu Skin? Nie. W tym momencie w żaden sposób nie współpracuję z firmą Nu Skin, jednak nie wykluczam współpracy w przyszłości. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ wraz z nowym rokiem wiele z nas ma postanowienie dorobić, więcej zarabiać, czy zmienić pracę. Może to jest opcja, której szukasz. Nu Skin, czy inna firma działająca w formie MLM. Miałam złe zdanie o MLM dopóki nie spotkałam Agaty. Zaczęłam ją obserwować, bo podobało mi się jak tworzy w social mediach markę osobistą. Nikogo nie wciąga, nikogo nie zmusza, prowadzi swoje kanały, tak jakby sprzedawała produkty, które sama stworzyła. Widać, że je lubi, pokazuje je w sposób, które mnie zachęciły. Skorzystałam i jestem na tyle zadowolona, że rozważam, czy sama w to w przyszłości nie wejść. Chciałabym tylko, żebyś pamiętała, że musisz kochać produkt, który sprzedajesz! Nie pasują Ci produkty Nu Skin to absolutnie w to nie wchodź. Warunki współpracy budzą Twoje zastrzeżenia to poszukaj partnera, którego warunki Ci pasują. Nie zaczynaj współpracy jeśli nie jesteś do niej przekonana, ani z MLM, ani żadnej innej. Buduj markę w zgodzie ze sobą inaczej będziesz nieszczęśliwa.


