Badanie Jesteś Ekspertką! Uwierz w to! Niedawno miałam zaszczyt skomentować badanie Jesteś Ekspertką! Uwierz w to! Badanie sprawdzało to, czy kobiety czują się ekspertkami, czy zarabiają na swojej wiedzy i jakie mają obawy z tym związane. W badaniu wzięło udział ponad 1000 kobiet. Większość w wieku 30 -50 lat, głównie z dużych miast, zdecydowana większość (90%) z nich ma wyższe wykształcenie, a ponad 40 % 10 lat doświadczenia. Podaję dane nieprzypadkowo. Pierwsze co przychodzi do głowy, to że są to kobiety pewne siebie, z dużą wiedzą i prawdopodobnie dużymi zarobkami. Ale… Z badania wyszło, że tylko 19% zarabia na swojej wiedzy, a tylko co 10 kobieta oceniła się jako ekspertka na 5 w 5 stopniowej skali. Większość z nas boi się Na dalszych miejscach znalazły się m.in. strach przed porażką, przed sprzedawaniem, czy krytyka wyglądu. Aż 60% kobiet uważa, że ich wiedza jest niewystarczająca. Doświadczenia z pracy z kobietami ekspertkami Moje osobiste doświadczenia pracy z kobietami potwierdzają te wyniki. W ciągu 2 lat pracy nie miałam klientki bez syndromu oszusta. Wszystkie uważamy, że wiemy za mało i lepiej siedzieć cicho bo się to wyda. Wielokrotnie byłam świadkiem jak moje klientki mówiły o swojej wiedzy „a to takie nic”, „to takie głupstwo”. Będę ekspertką jak się nauczę się jeszcze a, b, c, a gdy już poznajemy to czego nam brakowało odkrywamy morze kolejnych braków. Każda nowa wiedza pokazuje nam ile jeszcze możemy się nauczyć. Mamy tendencję do postrzegania siebie w dwóch kolorach – białym i czarnym. Jesteśmy super, albo beznadziejne. Nie ma nic pośrodku. Jesteśmy perfekcjonalistkami. Do bólu poprawiamy idealne produkty, treści, żeby tylko nikt się nie przyczepił do braku przecinka. Wiecznie musimy sobie udowadniać, że jesteśmy wystarczające. Ja też tak mam. Też mam syndrom oszusta. Też jestem perfekcjonistką. Na szczęście można nad tym pracować. To dzięki własnej pracy zaczęłam nagrywać się do social mediów, prowadzę podcast, jestem współautorką książki. Nagrywanie pierwszych kilkusekundowych filmików zajmowało mi godziny, żeby wybrać coś wystarczającego! Chcę żebyś wiedziała, że większość z nas ma podobne problemy, nie jesteś w tym sama. Da się działać mimo niewspierających przekonań. Można nad nimi pracować i iść do przodu budując pewność siebie. Skąd się to bierze? Czemu to właśnie kobiety mają problem z docenianiem siebie, swoje wiedzy i swoich osiągnięć? Z rozmów z innymi kobietami wybrzmiewa przede wszystkim jedna myśl: Wychowanie na grzeczną dziewczynkę Dziewczynka powinna być grzeczna, skromna, cicha, nie odzywać się niepytana, nie być zarozumiała, nie chwalić się i odpuszczać zamiast się kłócić. Ciekawostką z jaką się także spotkałam jest syndrom wiedźmy. Mądre kobiety dawno temu były palone na stosie więc w genach mamy niewychylanie się. Tak jest dla nasz bezpieczniej. Nawet słowo wiedźma pochodzi od słowa wiedza i znaczy ta, która wie. Jak myślisz jest w tym ziarno prawdy? Co możesz zrobić, gdy problem dotyczy Ciebie? W odpowiedzi na raport Jesteś Ekspertką! Uwierz w to! Napisałyśmy książkę. Prawie 60 kobiet, autorek. Każda z nas napisała 1 rozdział na temat, w którym czuje się naprawdę mocna, żeby dać maksimum. Napisałyśmy książkę dla innych kobiet, które przeżywają to co my przeszłyśmy na drodze do bycia ekspertką i zarabianiu na swojej wiedzy. Napisałyśmy książkę dla kobiet, którym możemy pomóc w spełnieniu marzeń. O samych obawach jest 19 rozdziałów. 19 kobiet napisało o lęku przed porażką, wyglądzie, perfekcjonizmie, wykształceniu, odrzuceniu, wieku, wewnętrznym krytyku, pieniądzach, introwertyzmie, umiejętnościach, a to i tak nie wszystkie obawy jakie są opisane w książce. Kolejny moduł jest o pomysłach. Znajdziesz tam m.in. mój rozdział o tym skąd wziąć pieniądze na start działalności gospodarczej. Z kolei trzeci moduł jest o tym jak zarabiać na swojej wiedzy. Więcej informacji znajdziesz w opisie książki. Pamiętaj jesteś ważna bądź odważna i jesteś ekspertką! Uwierz w to! Pełen raport Jesteś Ekspertką! : http://olag.pl/raport2023 Źródło: Ola Gościniak. (2023). Jesteś ekspertką! Uwierz w to! Raport z badania „Co powstrzymuje nas przed publicznym dzieleniem się wiedzą i zarabianiem na tym?”, Jestem Interaktywna, Poznań
Miesiąc: październik 2023
Kim jest wirtualna asystentka? Jak nią zostać, od czego zacząć? Gdzie szukać klientów i czy da się z tego utrzymać? Te pytania zadałam Magdzie Steblewskiej z socialmanagerki.pl w swoim podcaście Jesteś Ważna Bądź Odważna. Naszej rozmowy możesz posłuchać m.in na Spotify i YouTube, a poniżej znajdziesz ją w formie do przeczytania. Kim jest Wirtualna Asystentka? Wirtualna asystentka jest prawą ręką przedsiębiorcy. Wspiera przedsiębiorcę w codziennych zadaniach, a te zadania zależą od indywidualnych ustaleń. Ich zakres może być bardzo różny od odpowiadania na maile, prowadzenie kalendarza, przez zarządzanie social mediami, strony internetowe, copywritting, po wsparcie przy umowach, czy rozliczeniach. Wirtualna asystentka nie jest pracownikiem etatowym i działa online. Czy WA to dobra opcja dla mamy? Będą wirtualną asystentką nie trzeba pracować codziennie po 8h, często nie są wymagane także określone godziny pracy. Zazwyczaj, chociaż to zależy od indywidualnych ustaleń z klientem można pracować np kilka godzin rano i później wieczorem, albo na drzemce dziecka, lub w czasie kiedy dziecko jest z w żłobku czy przedszkolu. Z uwagi na dużą elastyczność pracy zawód ten jest bardzo często wybierany przez mamy, które zaczynają świadczyć swoje usługi już będąc na macierzyńskim w małym zakresie godzinowym, a później są w stanie obsługiwać więcej klientów, lub w większym wymiarze godzinowym kiedy dziecko już więcej czasu spędza bez mamy. Jak zacząć pracę jako wirtualna asystentka? Dobrze zacząć od wewnętrznego przyjrzenia się sobie. Zastanowienia się co tak naprawdę potrafimy, co już robiłyśmy i co możemy zacząć robić od razu. Dobrze wziąć kartkę i długopis i rozpisać sobie umiejętności, które już mamy, z uwzględnieniem tego co lubimy robić. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze dotychczasowe doświadczenie nauczyło nas wielu przydatnych umiejętności. Ania, wspólniczka Magdy pracując w KFC nauczyła się rewelacyjnie przygotowywać procedury i obecnie jako WA zajmuje się m.in. właśnie procedurami. Od socialmanagerek można też uzyskać listę zadań, które może wykonywać wirtualna asystentka. Gdzie szukać klientów? Kluczowe, poza szukaniem klientów jest także wyjście do klienta. Dużo dziewczyn po prostu odpowiada na ogłoszenia zamieszczane w sieci. Magda i Ania rekomendują prowadzenie własnych social mediów. Pokazywanie siebie, swojej oferty i umiejętności sprawia, że klienci sami mogą nas znaleźć. Chętniej wchodzimy też w interakcje z osobami, z którymi czujemy flow. Drugą ścieżką jest także odzywanie się bezpośrednio do firm ze swoją ofertą. Przedstawić czym możemy się zająć, w jaki sposób oraz jakie korzyści przyniesie to naszemu klientowi. Warto także na początku współpracować ze znajomi. Zbierać od nich opinie, budować portfolio. Dzięki czemu łatwiej później przedstawiać zainteresowanym wyniki swoich działań. Ile czasu zajmuje praca wirtualnej asystentki, żeby się z niej utrzymać? To jest kwestia bardzo indywidualna, ponieważ zależy po pierwsze od naszych potrzeb, a po drugie od naszych stawek. Ważne przy ustalaniu swojej stawki jest to, że 8h pracy nie jest jednoznaczne z pracą 8h dla klienta. Przez 8h robimy przerwy choćby na toaletę, czy jedzenie i tego czasu nie wliczamy w rozliczenie z klientem. To nie etat. Czy wirtualne asystentki korzystają z usług innych WA? Bardzo często. Można oddelegować zadania, których nie lubimy, a inne dziewczyny się w nich super odnajdują. Oddajemy także zadania, które są nie z naszego zakresu np. bardziej doświadczona asystentka może delegować prostsze zadania dziewczynie wchodzącej na rynek, albo w drugą stronę korzystać ze wsparcia. Prowadząc większą firmę jak socialmanagerki.pl jest dużo pracy także do wewnętrznej obsługi firmy i tym też zajmują się wirtualne asystentki. Protipy dla zaczynających przygodę z WA


